Menu

Hominem unius libri timeo

Kulturalne peregrynacje, dyskursywne fascynacje

O polskiej fantasy

terezjasz1
W ramach pielęgnowania nastoletnich zachwytów odrobina lektury polskich pisarzy fantasy. I zaskoczenie pewnego rodzaju. Po pierwsze cykl inkwizytorski Piekary Jacka. Ciekawy ze względu na połączenie skrajnej prawicowości z radykalnym antyklerykalizmem, co dość rzadko spotykane. Mamy więc Mordimera inkwizytora, który to w zasadzie jest nieco gorszą kopią wiedźmina, Zasadniczo sympatyczne ale dość schematyczne i wtórne. Za to lepszy herbatnik to Jarosław Grzędowicz, który słusznie uważam zgarnia wszystkie branżowe nagrody. Pan Lodowego Ogrodu na razie potężna kwadrylogia to epicki zamiar i jako że stanowi pomieszanie fantasy z sf to aż się o porównanie ze Strugackimi prosi i nie wypada kiepsko na tym tle. Osobiście można się czepiać że nieco przegadane i trochę za wolno się rozwija sama akcja ale cóż nie każdy umie tak zajmująco prawić o niczym jak Murakami czy inny Marias. Ogólnie jednak cudze chwalicie swego nie znacie. Amen.

© Hominem unius libri timeo
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci